
11 lipca przypadała 83. rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu – kulminacyjnego momentu ludobójstwa dokonanego na ludności polskiej przez OUN i UPA w latach 1939–1947. To jeden z najtragiczniejszych rozdziałów w historii naszego narodu, głośno wołający o prawdę, szacunek i wieczną pamięć. Z tej okazji w całej Polsce odbyły się podniosłe uroczystości rocznicowe, w których niezwykle aktywnie uczestniczyli członkowie Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział w Katowicach.
Obchody Narodowego Dnia Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa zainaugurowano lokalnie w Katowicach. Członkowie katowickiego Oddziału Towarzystwa, wspólnie z tutejszym Oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, zorganizowali uroczystość na cmentarzu parafialnym przy ul. H. Sienkiewicza. To właśnie tam, przed tablicą pamiątkową, która na co dzień przypomina mieszkańcom o tragicznym losie rodaków na Kresach, zgromadzili się przedstawiciele władz, stowarzyszeń kombatanckich oraz młodzież.
Katowicki oddział reprezentowała delegacja na czele z prezes Jadwigą Feifer. Głos zabrali wiceprezes dr Andrzej Szteliga, wicewojewoda śląski Michał Kopański oraz Bogdan Kasprowicz, prezes Instytutu Lwowskiego Fundacji Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Kresów Wschodnich. Odczytano także list od zastępcy prezesa IPN, dra hab. Karola Polejowskiego. Wspólnej modlitwie przewodniczył ks. proboszcz Andrzej Nowicki w asyście ks. ppłk. Grzegorza Bechty. Podniosły charakter wydarzenia podkreśliła wojskowa asysta i posterunek honorowy wystawiony przez 17 Radzionkowską Drużynę Piechoty Zmechanizowanej im. kpt. Waltera Larysza.
Wśród licznych gości obecni byli m.in. dyrektor IPN w Katowicach dr Andrzej Sznajder, płk rez. Zbigniew Piątek reprezentujący Marszałka Województwa, a także delegacje Ogólnopolskiego Stowarzyszenia „Rodzina Policyjna 1939 r.”, ŚZŻAK (Okręg Śląski) z prezesem Janem Musiałem, ŚZ KRPiBWP na czele z prezesem Włodzimierzem Czechowskim, przedstawiciele Muzeum Historii Katowic, RODN „WOM”, Konfederacji Korony Polskiej, Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz młodzież z XV LO im. rtm. Witolda Pileckiego.
Kolejnym, niezwykle ważnym punktem na mapie rocznicowych obchodów była podkarpacka Domostawa w gminie Jarocin. To właśnie tam, u stóp monumentalnego i głęboko poruszającego Pomnika Ofiar Ludobójstwa na Wołyniu autorstwa Andrzeja Pityńskiego – który po latach starań znalazł tu godne miejsce w lipcu 2024 roku – zgromadziły się tysiące Polaków z kraju i zagranicy.
W tych ogólnokrajowych uroczystościach Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich reprezentowali wspólnie: pani Małgorzata Zych, prezes Oddziału w Tarnobrzegu, oraz pan Łukasz Szot z oddziału katowickiego. Obchody zainaugurowała polowa Msza Święta pod przewodnictwem bpa Edwarda Frankowskiego.
Najważniejszym momentem tegorocznego spotkania było odsłonięcie imponującej Ściany Pamięci, na której wyryto nazwy ponad 6000 miejscowości i wsi, w których dokonano masowych mordów. Powstanie tej instalacji to efekt tytanicznej pracy i wieloletniego zaangażowania doktora Witolda Zycha. Wzruszającym momentem dla członków Towarzystwa była chwila, w której jako organizacje kresowe mogli osobiście odsłonić jeden z pamiątkowych bloków ściany. Uroczystości zwieńczył Apel Pamięci oraz złożenie wieńców przez ponad 70 oficjalnych delegacji – w tym wspólny wieniec złożony w imieniu Zarządu Głównego TMLiKPW przez Małgorzatę Zych i Łukasza Szota.
Kresowa pamięć wybrzmiała równie mocno na Dolnym Śląsku, w miejscowości Grudza na Pogórzu Izerskim. To miejsce szczególne, w którym po II wojnie światowej osiedliło się wielu przymusowych wysiedleńców ze Wschodu, przynosząc ze sobą bogatą kulturę i bolesną historię. W tamtejszych obchodach katowicki oddział Towarzystwa reprezentowała pani Barbara Gorgoń.
Uroczystość rozpoczęła się Mszą Świętą w intencji ofiar, po której uczestnicy – w tym parlamentarzyści, lokalne władze i mieszkańcy – udali się pod rondo Kresowiaków. Tam odbyła się patriotyczna inscenizacja, a pod Krzyżem Wołyńskim i tablicą pamiątkową złożono kwiaty oraz zapalono znicze.
Po zakończeniu oficjalnej części przyszedł czas na spotkanie z żywą kulturą Kresów. Zgromadzeni goście mogli wysłuchać koncertów z tradycyjnymi, chwytającymi za serce pieśniami kresowymi oraz skosztować potraw przygotowanych według dawnych, rodzinnych receptur, przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
Pod okupacją sowiecką tj. wrzesień 1939 – lipiec 1941 (tzw. pierwszą) nastały tragiczne czasy dla Polaków i polskich ziem, siłą przyłączonych do ZSRR. Armia Czerwona wspólnie z NKWD dokonywała czystek etnicznych oraz mordów na ludności polskiej (w czym pomagali jej ukraińscy nacjonaliści) i deportacji (na Sybir, do Kazachstanu, do Donbasu). Permanentnie dokonywano masowego rabunku i dewastacji polskiego majątku narodowego.
Okupacja niemiecka lipiec 1941 – lipiec 1944 doprowadziła do uaktywnienia się Organizacji Nacjonalistów Ukraińskich (OUN), liczącej na stworzenie własnego państwa. Wpłynęło to na podjęcie przez kierownictwo OUN decyzji o usunięciu polskiej ludności ze wszystkich spornych terytoriów i w rezultacie doprowadzając do krwawych czystek etnicznych na Wołyniu i w Galicji Wschodniej. Wczesną wiosną 1943 r. Niemcy utworzyli tzw. Waffen SS Galizien czyli 14 Dywizję Grenadierów składającą się z ochotników ukraińskich; Podobnie jak Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), brali oni udział w pacyfikacjach wsi i miasteczek polskich na kresach południowo-wschodnich, w walkach z partyzantką na prowincji, a także w miastach, w tym również we Lwowie. Nacjonaliści ukraińscy spod znaku OUN bestialsko wymordowali ponad 100 tys. ludności cywilnej z Województwa Wołyńskiego w latach 1942-44, a słynna „rzeź wołyńska” osiągnęła apogeum latem 1943 r. podczas mordów głównie ludności polskiej, ale również Żydów i Ormian oraz Rosjan; Kulminacyjnym wydarzeniem była akcja pod hasłem „śmierć Lachom”, która dokonała się w tzw. krwawą niedzielę, 11 lipca 1943 r. w wielu małych miasteczkach i wioskach przez oddziały ukraińskie OUN - UPA na Wołyniu.
Z kolei Ukraińcy galicyjscy (Haliczanie) w ramach analogicznej czystki etnicznej dokonali ludobójstwa na terenie Galicji Wschodniej tj. Województwa Lwowskiego, Stanisławowskiego i Tarnopolskiego w latach 1943-45 (czyli za okupacji niemieckiej i tzw. drugiej rosyjskiej), które pochłonęło kolejne 100 tys. istnień, głównie polskich.
Ponadto szacuje się, że ponad 300 tys. ludności polskiej w latach 1943-1945 zmuszonych było opuścić swoje domostwa, uciekając przez represjami i mordami.
Katowicki hołd 10 lipca
Uroczystości w Domostawie 11 lipca
Upamiętnienie ofiar rzezi wołyńsko-galicyjskiej w Grudzy na Dolnym Śląsku
