Msza święta w intencji pomordowanych profesorów lwowskich

W niedzielę 21 czerwca o godz. 11 w Kościele Akademickim w krypcie Archikatedry Katowickiej, odprawiona została uroczysta Msza Święta w intencji Profesorów Lwowskich. W lipcu 1941 roku na Wzgórzach Wuleckich we Lwowie zostali oni w bestialski sposób zamordowani przez niemieckich okupantów. Na początku celebracji duszpasterz akademicki, ks. Krzysztof Nowrot, przypomniał krótko przebieg tragicznych wydarzeń.

Po zakończeniu mszy świętej pan Jerzy Głybin, urodzony we Lwowie wybitny aktor Teatru Śląskiego, przeczytał dwa wzruszające wiersze nawiązujące do tamtych wojennych, lipcowych dni. Ich słowa na długo zostaną w naszych sercach.

Po wspólnej modlitwie złożyliśmy kwiaty pod tablicą upamiętniającą zamordowanych Profesorów, która był odsłonięta w 70. rocznicę mordu.

W uroczystościach wzięli udział wyjątkowi goście, w tym Prorektor Politechniki Śląskiej, prof. Bożena Skołuda, której obecność podkreśliła ciągłość tradycji akademickiej i solidarność środowiska naukowego. Wyjątkową postawą wykazała się także młodzież z XV Liceum Ogólnokształcącego im. rtm. Witolda Pileckiego w Katowicach, dla której udział w obchodach był żywą lekcją historii i patriotyzmu.

Tragedia na Wzgórzach Wuleckich była brutalną, celową akcją niemieckich okupantów mającą na celu likwidację polskiej elity intelektualnej. W nocy z 3 na 4 lipca 1941 roku hitlerowcy aresztowali w mieszkaniach kilkudziesięciu wybitnych profesorów uczelni lwowskich (w tym Uniwersytetu Jana Kazimierza i Politechniki) wraz z członkami ich rodzin. Kilka godzin później, o świcie 4 lipca, zmaltretowani więźniowie zostali rozstrzelani na pobliskich Wzgórzach Wuleckich. W wyniku tej czystki życie straciło 45 obywateli polskich, w tym tak wielkie postacie jak były premier prof. Kazimierz Bartel, prof. Roman Longchamps de Bérier czy pisarz Tadeusz Boy-Żeleński. Pod koniec wojny Niemcy próbowali zatrzeć ślady zbrodni, paląc pochowane w masowych grobach zwłoki, prawda o tym akcie ludobójstwa przetrwała.