Pamięć o pomordowanych Polakach na Kresach

4 lipca 1941 r. na Wzgórzach Wuleckich pod Lwowem hitlerowcy rozstrzelali 40 osób tj. profesorów i docentów uczelni lwowskich oraz członków ich rodzin; W następnych dniach śmierć poniosło kolejne 6 osób z lwowskiego środowiska naukowego. Wydarzenia te przeszły do historii jako „mord profesorów lwowskich”. Rocznica ta została upamiętniona przez Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział Katowice dnia 4 lipca 2020 r. podczas mszy św. w Krypcie Katedry Chrystusa Króla w Katowicach, gdzie od 2011 r. wmurowana jest tablica z nazwiskami wszystkich poległych.

11lipca 1943 r. oddziały ukraińskie działające u boku hitlerowców dokonały okrutnego mordu ludności polskiej w małej wiosce Kisielin na Wołyniu, a wydarzenie to stanowiło kulminacyjny moment szerokiej akcji eksterminacji ludności polskiej, ale również żydowskiej, ormiańskiej i rosyjskiej, określonej jako „rzeź wołyńska”. Ludobójstwo podczas okupacji terenów II RP na Wołyniu przez III Rzeszę objęło okres od lutego 1943 r. do lutego 1945 r., a szczególnym okrucieństwem wsławiły się oddziały ukraińskie OUN–UPA. Szacuje się, że w procesie eksterminacji na Wołyniu śmierć poniosło ok. 120 tys. osób. Rocznicę tego tragicznego wydarzenia również uhonorowali przedstawiciele Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Oddział Katowice w dniu 11 lipca 2020 r. pod tablicą pamiątkową na kaplicy cmentarnej przy ul. Sienkiewicza w Katowicach.

Dziś, w 77-rocznicę Rzezi Wołyńskiej, zebraliśmy się tutaj pod tą ufundowaną przez nas tablicą, aby uczcić pamięć ofiar ludobójstwa na Wołyniu. Ten dzień, 11 lipca „krwawa niedziela” była kulminacyjnym momentem tej rzezi. Oddziały UPA przeprowadziły wtedy skoordynowany i brutalny atak w setkach miejscowości Wołynia i Galicji Wschodniej. Zginęły wtedy setki tysięcy niewinnych ludzi - Polaków w większości. Kresy spłonęły krwią - polską krwią! W 2016 roku Sejm RP uchwalił 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na Obywatelach II Rzeczypospolitej; A my pomni na słowa Marszałka Józefa Piłsudskiego przyszliśmy tu dać wyraz tej pamięci, bo „Naród, który traci pamięć, przestaje być Narodem”. I przyszliśmy tu, aby modlić się do Pana Boga w intencji wszystkich pomordowanych, jak również w intencji tych Ukraińców, którzy zginęli pomagając Polakom. A więc módlmy się, polecając dusze zmarłych Bożemu Miłosierdziu; Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Wieczny Odpoczynek… Irena Właszczuk

Modlitwa oraz wiązanka kwiatów i zapalony znicz - to wszystko, co współcześnie można ofiarować bestialsko zamordowanym wówczas Rodakom na Kresach.