ROZMAITOŚCI

Obrona Lwowa 1918

„W chwili, gdy wykreślano granice Europy, biedząc się nad pytaniem, jakie są granice Polski, Lwów wielkim głosem odpowiedział: Polska jest tutaj!” - Ferdynand Foch, marszałek Francji, Anglii i Polski; Doktor h.c. m. in. Politechniki Lwowskiej i Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie.

Pod koniec I wojny światowej, wraz z upadkiem monarchii Austriackiej, w połowie października 1918 roku parlamentarna reprezentacja ukraińska postanowiła na zjeździe we Lwowie o ukonstytuowaniu się Ukraińskiej Rady Narodowej, która przyjęła rezolucję o utworzeniu państwa ukraińskiego (Zachodnio-Ukraińska Republika Ludowa), w którego skład miała wejść wschodnia Galicja ze Lwowem aż po rzekę San. Z kolei z końcem października 1918 roku w Krakowie została utworzona Polska Komisja Likwidacyjna, która miała przyjechać do Lwowa i przejąć władzę nad całą Galicją, instalując się w jej ówczesnej stolicy. Wiadomość o tym przyśpieszyła wystąpienie Ukraińców; 1 listopada 1918 roku oddziały ukraińskie opanowały wiele ważnych obiektów publicznych, jak: Namiestnictwo, Sejm Galicyjski, Ratusz, Pocztę. Wprawdzie Ukraińcy przejęli władzę wojskową od austriackiej komendy wojskowej, a władzę cywilną od namiestnictwa, jednakże nie zdołali opanować całego Lwowa. Wówczas rozgorzały walki o miasto pomiędzy Polakami a Ukraińcami.

Rankiem 1 listopada spontanicznie powstały polskie punkty oporu. Polacy stanowiący przeważającą większość mieszkańców Lwowa (63% Polaków, 24% Żydów, 11% Ukraińców, 2% inne nacje) - nie mogli się pogodzić z myślą, że polskie miasto zostanie opanowane przez mniejszość ukraińską. Po pierwszym szoku do walczących placówek zaczęła napływać przede wszystkim młodzież. Żywiołowo i spontanicznie tworzono różne grupy i małe oddziały, które na własną rękę prowadziły walkę partyzancką. Już w pierwszych dniach w zachodniej części miasta utworzono oddziały i pododdziały, dowodzone przez młodszych oficerów i podchorążych, wywodzących się przede wszystkim z Legionów i POW, a także z armii austriackiej. Polscy powstańcy, świetnie znający lwowskie zaułki i wspierani przez ludność cywilną, znacznie lepiej od przeciwnika radzili sobie w walkach ulicznych. W efekcie po kilku kolejnych dniach starć cała zachodnia część miasta znalazła się pod polską kontrolą.
Na mocy dekretów Rady Regencyjnej i rozkazu jej Komisji Wojskowej z października 1918 r. płk Władysław Sikorski zorganizował we Lwowie z byłych oficerów i szeregowych Polskiego Korpusu Posiłkowego (funkcjonującego pod nazwą Towarzystwo Wzajemnej Pomocy byłych Legionistów) oddziały Wojska Polskiego, powołując Komendę Okręgową. Legendarnym dowódcą obrony Lwowa został kpt. Czesław Mączyński; Z innych ważniejszych dowódców wymienić należy: kpt. Antoniego Kamińskiego, mjr Juliana Stachiewicza, por. Ludwika de Laveaux. Nieco później w Warszawie, Krakowie i Lublinie zorganizowano pomoc dla Lwowa. 16 listopada 1918 roku Naczelny Wódz Armii Polskiej Józef Piłsudski wydał specjalny rozkaz koncentracji wojsk odsieczy w Przemyślu. Do Lwowa dotarła tylko część oddziałów pod dowództwem ppłk. Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego w sile około 1400 żołnierzy i to 20 listopada 1918 roku przed ostateczną bitwą o miasto, która miała miejsce 21 listopada.
Połączone siły polskie (lwowskie i przemyskie) liczyły niespełna 500 oficerów i prawie 4300 szeregowych. Liczny udział dzieci i młodzieży w obronie Lwowa przyczynił się do utrwalenia w świadomości narodowej pojęcia "Orlęta Lwowskie"; W skład ochotniczych wojsk polskich wchodzili uczniowie, gimnazjaliści, studenci, robotnicy, urzędnicy; chłopcy i dziewczęta. Wykazali się oni wyjątkową determinacją i bohaterstwem. Strona przeciwna - Ukraińcy mieli do dyspozycji około 13.000 żołnierzy Armii Halickiej, w tym doborowe oddziały Strzelców Siczowych. Bezpośrednie walki oraz okrążenie pozycji ukraińskich od południowego wschodu - z zajęciem górnego Łyczakowa przez oddziały polskie spowodowało, że wieczorem 21 listopada dowództwo ukraińskie wydało rozkaz natychmiastowej ewakuacji z obszaru miasta. Rankiem 22 listopada 1918 roku całe miasto było w rękach polskich, a na Ratuszu powiewała flaga biało-czerwona. Tzw. I etap obrony Lwowa trwał więc 3 tygodnie. Tymczasowe dowództwo obrony Lwowa przejął gen. Bolesław Roja, a po kilku dniach do miasta przybył dowódca Armii Wschód gen. Tadeusz Rozwadowski.
Warto wspomnieć, że podczas walk o Lwów istniał nie tylko front wewnętrzny, śródmiejski, lecz także front zewnętrzny, przebiegający przez peryferyjne osiedla i podmiejskie wsie. W takich warunkach najskuteczniejszym sposobem walki mogło być połączenie manewrowości z siłą ognia, a więc utworzenie oddziału konnego; I tak się stało już 2 listopada 1918 r. Arcypolski etos konia i szabli ściągnął zarówno zawodowców jak i ochotników. Początkowo ułani przyjęli groźnie brzmiący przydomek „Wilków Lwowskich”; Wkrótce wzmocnieni zostali przez konny pluton karabinów maszynowych; Organizatorem „Lotnej Maszynki”, jak nazwano ten pododdział, został doświadczony frontowiec, por. Tadeusz Nittman. Nękali ukraińskie placówki w pobliskich wioskach, a ich udział przyczynił się do zwycięskiego zakończenia „ruskiego miesiąca”. Tradycje Wilków Lwowskich przejął później jeden ze szwadronów 5. Pułku Strzelców Konnych. W krwawych walkach o Lwów, ze względu na ich charakter uliczny, zginęło w czasie od 1 do 22 listopada 1918 roku 439 Polaków, w tym 12 kobiet i prawie 200 obrońców spośród młodzieży; Najbardziej znanym wśród nich był 14 letni Jurek Bitschan, syn Aleksandry Zagórskiej, która podczas obrony Lwowa była komendantką Ochotniczej Legii Kobiet. Dzieci z karabinami w ręku oraz obrona kresowej stolicy to jedna z legend okresu międzywojennego, a dorównać jej może późniejsza (1944) tragiczna sława młodych powstańców warszawskich.

Opanowanie Lwowa przez Polaków nie zakończyło walk o miasto; Aż do końca kwietnia 1919 r. znajdowało się w okrążeniu, a walki toczyły się na przedmieściach. 29 kwietnia 1919 r. Lwów został ostatecznie uwolniony od ostrzału artyleryjskiego. Walki o Lwów były fragmentem polsko-ukraińskiej wojny o ziemie między Sanem a Zbruczem. Tzw. II etap obrony Lwowa trwał do 22 maja 1919 r. to jest do momentu wycofania się z oblężenia przez ukraińską Armię Halicką wobec ofensywy wojska polskiego (w międzyczasie zawiodły rokowania dwustronne i mediacje misji alianckiej). Miasto było więc w okrążeniu jeszcze przez kilka następnych miesięcy, prawie całkowicie pozbawione wody i energii elektrycznej. Determinacja i heroizm obrońców Lwowa przyczyniły się do tego, że miasto pozostało polskie. Obrona Lwowa faktycznie zakończyła się 11 lipca 1919 r., gdy wojska polskie wyparły siły ukraińskie za Zbrucz, co było równoznaczne z upadkiem Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej. Polska tu "powróciła" dzięki krwi najlepszej polskiej młodzieży. Utrzymanie Lwowa w listopadzie 1918 r. miało decydujące znaczenie, nie tylko militarne, ale i psychologiczne. Po ciężkich walkach z Ukraińcami, a następnie oblężeniu i ciągłym zagrożeniu, ludność Lwowa zaczęła powracać do pokojowego życia (nie na długo, bo wkrótce nastąpiło zagrożenie ze strony Rosji bolszewickiej).

Konsekwencją obrony Lwowa i działań Wojska Polskiego w Galicji Wschodniej w tym okresie czasu było ukształtowanie polskiej granicy południowo-wschodniej - opartej na linii rzeki Zbrucz, a tym samym włączenie do Polski Borysławsko-Drohobyckiego Zagłębia Naftowego, a przede wszystkim Lwowa, Tarnopola i Stanisławowa oraz ziem, które weszły w skład tych 3 województw polskich. Granica w tym kształcie uznana została w Traktacie Ryskim z 18.03.1921 r. kończącym wojnę polsko-bolszewicką pomiędzy Polską a Rosją i Ukrainą (Ukraina wówczas stała się republiką sowiecką przyszłego ZSRR) oraz poprzez decyzję Rady Ambasadorów Ententy z 15.03.1923 r. zapisaną w formie Protokołu Dodatkowego do Traktatu Wersalskiego z 28.06.1919 r. kończącego I Wojnę Światową.

W uznaniu zasług, jako jedyne polskie miasto, Lwów odznaczony został 11 listopada 1920 roku krzyżem Virtuti Militari; Gdy 22 listopada 1920 r. marszałek Józef Piłsudski dekorował herb Lwowa na ówczesnym placu Mariackim przy pomniku Adama Mickiewicza, powiedział: "Za zasługi położone dla polskości tego grodu i jego przynależności do Polski, mianuję miasto Lwów kawalerem Krzyża Virtuti Militari"… Obrońcy Lwowa też zostali w większości uhonorowani odznaczeniami, a mianowicie: Krzyżem Obrony Lwowa (odznaczenie wojskowe nadane za obronę miasta podczas wojny polsko-ukraińskiej w kluczowym okresie listopada 1918 roku) oraz Odznaką Honorową „Orlęta” (odznaczenie honorowe nadane za obronę Lwowa i Kresów wschodnich podczas wojny polsko-ukraińskiej w okresie 1918-1919). Kult Orląt rozrastał się bardzo szybko, nie tylko w Kraju, ale również poza granicami…

Po zakończeniu walk władze Lwowa postanowiły ekshumować ciała zabitych i pochowanych w różnych miejscach miasta obrońców i przenieść je na specjalnie wydzielony obszar, przylegający od strony Pohulanki do cmentarza Łyczakowskiego. Sprawą tą zajęło się powołane w 1919 roku towarzystwo Straż Mogił Polskich Bohaterów. Po zgromadzeniu odpowiednich funduszy rozpisano w 1921 roku konkurs na mauzoleum obrońców Lwowa, którego laureatem został student Wydziału Architektury Politechniki Lwowskiej Rudolf Indruch - uczestnik Powstania Orląt Lwowskich. Na całość monumentu składały się: Kaplica Obrońców, katakumby, obok pomniki piechurów francuskich i lotników amerykańskich, skromne groby polskich obrońców ułożone rzędami, Pomnik Chwały (ze słynnymi lwami) i kolumnada. Na płycie środkowej zbiorowej mogiły widniał napis: „Nieznanym bohaterom poległym w obronie Lwowa oraz Ziem Południowo-Wschodnich”. W okresie międzywojennym Cmentarz Obrońców Lwowa stanowił nekropolię ok. 3000 poległych za miasto, za kresy, za ojczyznę w latach 1918-1920, z których najmłodszy miał 9 lat, a najstarszy 75 lat, w sporej części gimnazjaliści i studenci (chłopcy i dziewczęta), żołnierze, a także zmarli później weterani. Powstała bodaj najpiękniejsza nekropolia wojskowa w Europie. Lwów posiada jeszcze kilka innych cmentarzy, jak: Janowski, Stryjski i Żółkiewski. Na cmentarzu Janowskim pochowano 600 obrońców Lwowa na wydzielonej kwaterze; Dziś ta kwatera Orląt liczy zaledwie kilkadziesiąt w sporej części bezimiennych mogił z krzyżami, niszczejący pomnik i tablicę fundacyjną, na której widnieje napis: „Bohaterskim Żołnierzom ze wszystkich dzielnic Polski, którzy polegli lub zmarli z ran w obronie Lwowa i Kresów Wschodnich w latach 1918-1919”, wzniosło ten Pomnik Chwały Polskie Tow. Opieki nad Grobami Bohaterów w lipcu 1939 r.. Spośród licznych polskich cmentarzy, rozsianych w kraju i poza jego granicami, Cmentarz Orląt we Lwowie (Campo Santo) ma dla tożsamości Polaków znaczenie wyjątkowe; Tu właśnie niezłomni rycerze kresowi śnią swój wieczny sen o wolności i niepodległości.

Opracowanie:
dr Andrzej Szteliga